Samorządowcy trzech województw spotkali się w Kurii Diecezjalnej w Drohiczynie /WIDEO/
Kościół
Pt. 09.01.2026 16:35:42
09
sty 2026
sty 2026
Zgodnie z wieloletnia tradycję w Kurii Diecezjalnej w Drohiczynie odbyło się świąteczno–noworoczne spotkanie przedstawicieli władz państwowych, samorządowych, służb mundurowych, firm i organizacji społecznych. Gospodarzem spotkania był ksiądz biskup Piotr Sawczuk.
W piątek, 9 stycznia na zaproszenie biskupa Piotra Sawczuka do Drohiczyna przyjechali przedstawiciele województw podlaskiego, mazowieckiego i lubelskiego. Spotkania te są wyjątkową płaszczyzną zarówno do złożenia sobie życzeń, jak i do rozmów ludzi różnych środowisk. W tym szerokim i różnorodnym gronie samorządowcy prawdopodobnie spotykają się raz w roku.
Spotkanie, które na stałe wpisało się w świąteczny kalendarz diecezji drohiczyńskiej, rozpoczął wspólny śpiew kolędy „Przybieżeli do Betlejem pasterze”. Następnie zebranych powitał ks. prał. Zbigniew Rostkowski wikariusz generalny. Z koncertem kolęd wystąpił Zespół Sokołowianie z Sokołowa Podlaskiego. Występ grupy, którą kieruje Iwona Kopiwoda był formą kolędowania łączącego kolędy, pastorałki i inne utwory mówiące o Bożym Narodzeniu. Śpiewakom akompaniowała kapela na czele z Kazimierzem Soszko.
Dalszą część spotkania wypełniła prelekcja redaktora Dariusza Bohatkiewicza „Dezinformacja o imigracji w Europie i w Polsce”. Doświadczony dziennikarz, który pracował jako korespondent w wielu krajach dotkniętych dramatem wojny, przedstawiał obrazy, sytuacje i wydarzenia z całego świata widziane swoim reporterskim okiem. Mówiąc o nielegalnej migracji przedstawił mechanizmy przyjmowania migrantów i konsekwencje tego procederu w takich krajach jak Wielka Brytania i Francja. Podkreślił, jak poważnym problemem jest zjawisko dezinformacji. Zachęcał do krytycznego korzystania z mediów, szczególnie mediów społecznościowych i weryfikowania informacji jakie do nas docierają.
Obecność Dariusza Bohatkiewicza w Drohiczynie nie była przypadkowa. Dziennikarz jest krewnym bł. Mieczysława Bohatkiewicza – męczennika II wojny światowej związanego z Drohiczynem.
W kolejnej części spotkania Mariusz Korzeniewski, wójt gminy Wyszki wraz z delegacją, w imieniu wszystkich zebranych złożył życzenia biskupowi. Samorządowiec dziękował za zaproszenie, jak też za codzienną współpracę Kościoła z samorządami na rzecz lokalnej społeczności.
Fragment Ewangelii o narodzinach Jezusa odczytał ks. kan. Tomasz Duszkiewicz - dyrektor administracyjny WSD w Drohiczynie i diecezjalny ekonom.
Następnie głos zabrał gospodarz spotkania biskup Piotr Sawczuk. Podziękował za życzenia, podkreślił też jak ważne jest i ile wnosi optymizmu - doroczne, świąteczne spotkanie gromadzące tak wiele osób. Wspomniał postać śp. bp. Antoniego Dydycza, który zdając sobie sprawę jak ważne jest gromadzenie się przy Nowonarodzonym Chrystusie przez wiele lat zapraszał do Drohiczyna przedstawicieli rządu i samorządów. Wyrażając radość, że przedstawiciele władz, firm i instytucji tak licznie gromadzą się na spotkaniu o charakterze religijnym jednocześnie przestrzegał przed źle pojmowaną nowoczesnością, która prowadzi ludzi na drogę bez Boga. Zakończył życzeniami szczęśliwego i pełnego pokoju Roku 2026.
Kolejnym, ważnym momentem spotkania było dzielenie się opłatkiem połączone ze składaniem życzeń. Drohiczyńskie spotkanie zakończyła wspólna agapa.
Zobacz Galerię
108 Zdjęć


3 komentarze
chcialbym zobaczyc delegacje tych samorzadowcow co do drohiczyna przyjechali. jezeli za wlasne piniadze d biskupa przyjechali o ok, jezeli chca wyludzic zwrot kosztow za delegacje to juz ok nie jest
Jedyny samorządowiec który działa za swoje to sołtys. Powyżej tego stanowiska "działają społecznie" za nasze.
Jak twierdzi gotha "chca wyludzic" pieniądze za to że są samorządowcami i mają obowiązek reprezentować społeczeństwo w różnych spotkaniach, nawet jak nie chcą, ale to jest ich obowiązek z zajmowanego stanowiska. Trzeba być nie lada zapyziałym w swoich poglądach a i sądzić po sobie, że inni tak robią. Nieźle w głowie namieszane mają co niektórzy. Gotha jeździsz w delegacje za swoje i może do pensji dokładasz, by pracodawcy było lżej?