Śmierć na mrozie. Nowe ustalenia śledczych w sprawie Emilii K.
Region
Śr. 14.01.2026 11:11:31
14
sty 2026
sty 2026
Prokuratura bada okoliczności śmierci 37-letniej mieszkanki Włodawy – wstępne wyniki sekcji zwłok wskazują, że najbardziej prawdopodobną przyczyną zgonu było wychłodzenie organizmu.
Prokuratura wyjaśnia okoliczności śmierci 37-letniej Emilii K. z Włodawy, której ciało odnaleziono po trzech dniach poszukiwań na bagnistych łąkach w rejonie Okuninki.Jak informuje Prokuratura Rejonowa we Włodawie, znane są już wstępne wyniki sekcji zwłok. Na ciele kobiety nie stwierdzono obrażeń wskazujących na udział osób trzecich. Biegły nie określił jednoznacznej przyczyny zgonu, jednak najbardziej prawdopodobnym powodem śmierci było wychłodzenie organizmu. Zlecono dodatkowe, szczegółowe badania.
Do zaginięcia doszło 6 stycznia około godziny 22 na drodze wojewódzkiej numer 812 między Włodawą a Okuninką. Kobieta podróżowała z mężem, zatrzymała się przy drodze i wysiadła z samochodu, po czym oddaliła się w nieznanym kierunku. Była ubrana nieodpowiednio do warunków pogodowych – bez kurtki, przy temperaturze sięgającej minus 10 stopni Celsjusza.
Zgłoszenie o zaginięciu wpłynęło dopiero następnego dnia. Poszukiwania prowadzono na szeroką skalę – z udziałem policji, strażaków, Straży Granicznej i ratowników społecznych. Ciało kobiety odnaleziono niespełna kilometr od miejsca, w którym wysiadła z auta.
Śledczy prowadzą postępowanie dotyczące narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, w tym analizują zachowanie męża kobiety. Za taki czyn grozi do trzech lat pozbawienia wolności. Prokuratura nie przesądza na tym etapie o odpowiedzialności karnej.
Informacje zebrane

9 komentarze
Podobne tłumaczenie, tylko, że tu nie było śladów na ciele https://youtube.com/watch?v=sT8kxyp5eGg&is=Hkxa0uumPK0o5_2A
Dzień dobry. To po co wysiadała z samochodu, nawet jak się pokłócili. Jak wsiadła do samochodu to też bez kurtki.
W życiu nie uwierzę, że mąż nie maczal w tym palców. Ludzie złoci zona wychodzi z samochodu w mróz beż odpwiedniego ubioru i mąż ją zostawia???? Przecież bym pobiegł za nią, ona już nic nie powie. On ja wyrzucił z samochodu. Żeby zgłosić zaginięcie w taki mróz na drugi dzień??,?,? Przecież wiedział że jest na mrozie
Oby kwalifikacja czynu została zmieniona jako celowe spowodowanie śmierci. Typ wyrzucił ją z auta na mroz. Nawet nie wrócił, nie zawiadomił służb, zrobiła to matka ofiary. Jak to dobrze ze kobiety juz nie muszą się męczyć z takimi śmieciami. Szkoda dziewczyny. Ale reszta widzi i bierze przykład.
Podróżowała wysiadła zginela i umarła.
No to oczywiste jest ,mąż wyrzucił żonę z samochodu. Nawet by się pokłócili, ale zostawić żonę bez kurtki w mróz??? I wiedział jaka jest sytuacja ,to zgłosił na drugi dzień???, morderca !!!!!
Może go zirytowała mocno? Nie można przecież od razu na chłopa naskakiwać. Mógł wcale nie zgłaszać, a zgłosił!
Zgłosiła zaginięcie matka nie mąż
Jak mozna nie zareagować jak zona w mróz wysiadła z samochodu, i spokojnie pojechać do domu ??,? Oj policja policjo , mało to dowcipów o was ???