Łuków

Osiedlowy festyn na Klimeckiego

Region Wt. 15.09.2026 07:45:58
15
wrz 2026

W najbliższą środę, 16 września, na osiedlu Klimeckiego w Łukowie, odbędzie się festyn pod hasłem „Razem możemy więcej”. Będą dmuchańce, popcorn i motocykle.

Miejscem zabawy będzie teren przed blokiem nr 1 na osiedlu Klimeckiego. Na najmłodszych czekać będą animacje oraz bezpłatne dmuchańce i popcorn. Jedną z atrakcji będzie prezentacja motocykli Motoweteranów. Podczas festynu będzie można również skorzystać z porad podologicznych.

W organizację wydarzenia zaangażowane są m.in. Stowarzyszenie Razem Ponad Podziałami dla Ziemi Łukowskiej, Łukowska Spółdzielnia Mieszkaniowa oraz Motoweterani Łuków.

Festyn osiedlowy „Razem możemy więcej” już w środę, 16 września. Zabawa zacznie się o godzinie 15:00 i potrwa do godziny 18:00.

Organizatorzy zapowiadają, że wkrótce i na innych osiedlach będą odbywać się takie festyny.



informacja: organizatorzy
Nasz reporter jest do państwa dyspozycji:
Anna Kupińska
+48.509310762

1 komentarze

Podpisz komentarz. Wymagane od 5 do 100 znaków.
Wprowadź treść komentarza. Wymagane conajmniej 10 znaków.
Mama45 Sob. 19.09.2026 03:47:46

Widzę, że te darmowe zjeżdżalnie zostały dofinansowane przez PFRON – instytucję, której podstawowym zadaniem jest wspieranie osób z niepełnosprawnościami. I tylko przypomnę, że już we wtorek będą protestować osoby z niepełnosprawnościami – osoby głuche i niewidome, osoby poruszające się na wózkach, opiekunowie osób leżących – przeciwko coraz mniejszym środkom przeznaczanym na wsparcie takich rodzin. W przyszłym roku pieniędzy ma być jeszcze mniej na m.in. asystentów osób z niepełnosprawnościami czy opiekę wytchnieniową. Wiem, że są to różne programy i różne źródła finansowania. Ale mimo wszystko trudno nie zadać pytania: jaki jest związek Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych z osiedlowym festynem, a nawet serią osiedlowych festynów organizowanych w tygodniu, kiedy dzieci chodzą do szkoły, a po lekcjach powinny mieć czas na naukę i odrabianie prac domowych? Poza darmowymi zjeżdżalniami i kiełbaskami mamy oczywiście również okazję do promocji lokalnych samorządowców i zaprzyjaźnionych środowisk (kampania parlamentarna już się zaczyna?). Czy naprawdę w sytuacji, gdy brakuje pieniędzy na realne wsparcie osób z niepełnosprawnościami i ich rodzin, finansowanie takich przedsięwzięć jest właściwym wykorzystaniem publicznych środków? Jeżeli są to pieniądze z naszych podatków – to budzi poważne pytania o priorytety i gospodarowanie publicznym groszem. A jeżeli finansowanie pochodzi z KPO, to tym bardziej warto pytać o sens wydawania pieniędzy z programu, którego zobowiązania będą w przyszłości spłacać również nasze dzieci. Dlaczego tak mało osób zwraca na to uwagę? Dlaczego pieniądze nie trafiają przede wszystkim tam, gdzie potrzeby są najbardziej realne i pilne?